Wakacje z Taurus - subiektywne podsumowanie

Recenzje

Tegoroczne wakacje były dla nas bardzo pracowite. Oprócz udziału w cyklu imprez w ramach Taurus Road Show, testowaliśmy nasz sprzęt w kraju i za granicą, w bardzo zróżnicowanym terenie, odwiedzając rejony nadmorskie, pojezierza i naprawdę wysokie góry.

Migawki z testów rejestrowaliśmy podczas sesji fotograficznych, których rezultatem jest bogaty i – w naszej ocenie - bardzo udany materiał zdjęciowy, jego część ujrzała już światło dzienne.

IMG_6360.jpg

Ostatnia, wyjątkowo malownicza sesja miała miejsce podczas dwutygodniowej podróży – 4 osoby, 3 rowery, 5 tysięcy kilometrów, 4 kraje alpejskie, 5 kempingów w drodze, Taurus Adventure 480 na dachu i Whispbar WBT31 na haku.

Dzięki tym ostatnim - podczas wakacji w dość spartańskich, biwakowych warunkach i ciągłym ruchu - mogliśmy cieszyć się maksymalnym komfortem, mając ze sobą absolutnie wszystko, co w takich okolicznościach przydać się może.

Przepastny Taurus Adventure 480 pomieścił całe bogactwo sprzętu kempingowego, od namiotu przez materace, śpiwory, turystyczny stolik i krzesła, po sprzęt kuchenny oraz niezbędne akcesoria rowerowe (m.in. kaski, dziecięcy fotelik) i wspinaczkowe (liny, lonże, itp.). Jego potencjał załadunkowy jest wprost niesamowity!

IMG_6134.jpg

A Whispbar WBT31? Cóż… to jakość, która nie wymaga wielu słów. Podczas dwóch tygodni podróży trzy rowery niezliczoną ilość razy lądowały na platformie i były z niej zdejmowane, nigdy nie trwało to dłużej niż 5 minut. A bezproblemowy dostęp do bagażnika, pełniącego w trakcie takich wyjazdów funkcję szafy, przebieralni, spiżarni i szopy na narzędzia to wprost nieoceniony komfort, gwarantowany przez funkcję odchylania, nawet z pełnym załadunkiem.

IMG_6517.jpg

Podsumowując - Taurus Adventure 480 i Whispbar WBT31 to idealni towarzysze długodystansowych rodzinnych podróży z rowerami na pierwszym planie…


Komentarze