Taurus Road Show 2016: Wałbrzych i Rybnik

Wiadomości i wydarzenia

Wałbrzych i Rybnik to kolejne miejscowości na trasie tegorocznego cyklu Taurus Road Show. W sobotę (4 czerwca br.) w pierwszym z tych miast odbył się Bike Maraton, a w niedzielę (5 czerwca br.) w drugim – Bike Atelier MTB Maraton. Przy okazji wyścigów kolarstwa górskiego, w których wzięli udział m.in. kolarze zespołu Taurus Kreidler MTB Team, wszyscy zainteresowani mogli zapoznać się np. z bagażnikami i uchwytami do przewozu sportowego sprzętu oraz rowerami marek BMC i Kreidler.

Bike_Atelier_MTB_Maraton_w_Rybniku_2016_15_fot._velonews.pl.jpg

Tak jak w poprzednich wydarzeniach związanych z akcją Taurus Road Show 2016, w Wałbrzychu oraz Rybniku można było sprawdzić, jak sprawują się wysokiej jakości rozwiązania ułatwiające transport samochodowy – m.in. bagażniki bazowe, boxy dachowe oraz uchwyty i platformy do przewozu rowerów. Dostępne były urządzenia czołowych marek (np. Kamei, Thule, Uebler, Taurus oraz Whispbar), a każdy mógł uzyskać profesjonalną poradę dotyczącą sprzętu i jego użytkowania. Tradycyjnie też istniała możliwość zapoznania się z rowerami marek BMC i Kreidler.

Pełny kalendarz imprez oraz więcej informacji nt. akcji Taurus Road Show 2016 można znaleźć tutaj.

Bike_Atelier_MTB_Maraton_w_Rybniku_2016_14_fot._velonews.pl.jpg

Starty kolarzy Taurus Kreidler MTB Team

Sobota i niedziela były równocześnie kolejnymi startowymi dniami dla zespołu Taurus Kreidler MTB Team. Mateusz Zoń i Tomasz Dygacz wzięli udział w wyścigu w Wałbrzychu, aby dzień później spróbować swoich sił w Rybniku. Pierwszy start przyniósł kolarzom kilka niespodzianek, które uniemożliwiły im walkę o zwycięstwo. Ostatecznie Mateusz Zoń zajął 4. miejsce, a Tomasz Dygacz był 10.

„Trasa typowo górska, czyli taka jaka najbardziej mi odpowiada. Początkowo wszystko układało się po mojej myśli, do czasu aż nie popełniłem błędu z jedzeniem i piciem, za który przyszło mi zapłacić... No cóż, człowiek uczy się całe życie :)” – relacjonuje Mateusz Zoń.

„Trasa w Wałbrzychu była typowo górska – idealna dla mnie. Pierwszy podjazd pokonałem w pierwszej grupce, ale niestety na zjeździe rozciąłem oponę i musiałem pożegnać się z walką o zwycięstwo. Po szybkiej naprawie wyruszyłem w pościg za czołówką. Udało mi się nawet dojechać do kolegi z drużyny – Mateusza, lecz wysiłek w to włożony poskutkował osłabieniem na końcowych kilometrach” – wskazuje Tomasz Dygacz.

Bike_Atelier_MTB_Maraton_w_Rybniku_2016_01_fot._velonews.pl.jpg

Drugiego dnia zawodnicy Taurus Kreidler MTB Team wyraźnie zdominowali wyścig w Rybniku – wygrał Mateusz Zoń, a 2. lokatę zajął Tomasz Dygacz.

„Niedziela to start w Bike Atelier MTB Maraton na całkiem odmiennej trasie, płaskiej i szybkiej, momentami wyścig bardziej przypominał czarowanie się jak na szosie, niż ściganie MTB. O pozycjach na mecie zdecydował finisz z grupy, który udało mi się wygrać” – mówi Mateusz Zoń.

„W niedzielę na tzw. rozjazd płaska i szybka trasa w Rybniku. Tu bez problemów technicznych, po 2 godzinach i pokonaniu 60 km wpadliśmy na metę w 6-osobowej grupce. Linię mety przekroczyłem jako drugi OPEN, tuż za Mateuszem Zoniem, oraz jako pierwszy w swojej kategorii wiekowej. Dwa pierwsze miejsca dla klubu, nic tylko się cieszyć!” – dodaje Tomasz Dygacz.

Bike_Atelier_MTB_Maraton_w_Rybniku_2016_07_fot._velonews.pl.jpg


Komentarze