3 najpopularniejsze sposoby montażu rowerów na bagażniku dachowym

Porady

Ze wszystkich sposobów przewożenia rowerów samochodem, transport z wykorzystaniem bagażnika montowanego na haku rekomendowany jest jako najwygodniejszy i najbezpieczniejszy. Nie każdy jednak chce i może korzystać z platformy rowerowej, choćby ze względów technicznych czy finansowych.

Dlatego też przewożenie jednośladów na dachu samochodu wciąż nie traci na popularności, a producenci udoskonalają bagażniki dachowe, proponując różne sposoby montażu sprzętu. 


infografika.jpg

ILE ROWERÓW MOŻEMY PRZEWIEŹĆ NA DACHU?

Liczba rowerów – teoretycznie jesteśmy w stanie zmieścić na dachu samochodu maksymalnie cztery uchwyty, wymaga to jednak mocowania rowerów „na zakładkę”, czyli zamiennie przodem i tyłem do kierunku jazdy. Jeśli chcemy trzymać się zaleceń i przewozić wszystkie rowery przodem, nie załadujemy ich więcej niż trzy. Ważne, aby odpowiednio ulokować rowery, równomiernie rozkładając ich ciężar np. większe rowery po zewnętrznych stronach lub naprzemiennie z mniejszymi. 

To, ile zmieścimy rowerów, zależy oczywiście od szerokości naszego samochodu, rodzaju bagażnika bazowego i typu belek bazowych, ale również od konkretnego modelu uchwytu rowerowego. Średnia szerokość uchwytu rowerowego to 21-26 cm, choć przykładowo Thule UpRide, służący do mocowania roweru za przednie koło liczy sobie 31,5 cm szerokości.  

Masa ładunku – musimy zwrócić uwagę zarówno na wagę pojedynczego uchwytu, wagę roweru, jak i nośność bagażnika bazowego, a przede wszystkim samego dachu samochodu, którą wskazuje producent. Zazwyczaj w samochodach osobowych jest to 50 kg, w samochodach terenowych 75 kg. Zawsze należy jednak sprawdzić ładowność konkretnego pojazdu w instrukcji producenta. Pamiętajmy również, że na obciążenie dachu składa się waga systemu nośnego, uchwytów i rowerów. Transport zbyt ciężkiego ładunku na dachu w przypadku kolizji może być tragiczny w skutkach.

 

Aurilis_Fast_Rider_6.jpg 

TECHNIKA I BEZPIECZEŃSTWO JAZDY

Należy pamiętać, że samochód obciążony rowerami zachowuje się na drodze inaczej, niż bez ładunku. Przewożąc jednoślady na dachu po polskich drogach, musimy ograniczyć prędkość maksymalną do 130 km/h. Koniecznie należy zdjąć z rowerów wszelkie dodatkowe akcesoria – sakwy, foteliki dziecięce, koszyki, ozdoby itp., które zwiększają opory powietrza, co przy silnym wietrze może stanowić zagrożenie dla przewożonego sprzętu. 

Obecność rowerów porównać można do rozpiętego żagla – powodują one znaczne opory powietrza, przekładające się na zużycie paliwa oraz poziom hałasu wewnątrz pojazdu. Również przy silnych podmuchach wiatru, podwyższenie za sprawą rowerów środka ciężkości pojazdu, może być dla niego niebezpieczne. Z rowerowym ładunkiem na dachu warto także z większą ostrożnością pokonywać zakręty.

Rowery na dachu zwiększają wysokość pojazdu – należy wziąć to pod uwagę, gdy chcemy skorzystać z garażu podziemnego, wjeżdżamy do niskiej bramy lub wybieramy się w podróż promem – tu wysokość samochodu ma znaczący wpływ na koszty transportu. Przypadki zniszczenia rowerów, bagażnika i uszkodzenia samochodu przez kierowców, którzy zapomnieli o swoim ładunku na dachu, nie należą do rzadkich sytuacji.

 

2017_Lato_Taurus_BikeUp_Pro_1.jpg

MONTAŻ ROWERÓW NA DACHU – ZALETY

Pierwszą z zalet jest z pewnością cena – dobrej jakości bagażnik dachowy do transportu jednego roweru kupimy już za ok. 200 zł (Taurus BikeUp), natomiast droższe opcje to wydatek nawet 600 – 800 zł za sztukę (np. Thule UpRide, Thule ThruRide czy Yakima HighRoad). Przyjmując wersję budżetową, nawet gdy chcemy zamontować maksymalną ilość rowerów (czyli 4), wydamy łącznie ok. 1000 zł. Wystarczy, że dysponujemy bagażnikiem bazowym i nic nie stoi już na przeszkodzie, by załadować rowery i ruszać w drogę. 

W przypadku platformy na hak koszt ten jest dużo wyższy. Zakup samej platformy dobrej jakości to koszt rzędu 2 – 2,5 tys. zł. Z jej wykorzystaniem przewieziemy maksymalnie 4 rowery, oczywiście pod warunkiem, że nasz samochód wyposażony jest w hak. Jego montaż wymaga dodatkowych nakładów finansowych i nie w każdym przypadku jest możliwy.

Uchwyty rowerowe montowane na dachu nie zajmują miejsca w środku samochodu i, w przeciwieństwie do bagażnika montowanego na haku, rowery w ten sposób przewożone nie ograniczają widoczności przez tylną szybę. Nie mają też wpływu na dostępność bagażnika. I choć część modeli platform na hak wyposażona jest w opcję odchylania, nie jest to możliwe we wszystkich modelach samochodów – może tu przeszkadzać np. zbyt duża klapa lub zewnętrzne koło zapasowe. Obecność rowerów na dachu podczas załadunku czy rozładunku samochodu jest niezauważalna, a podczas postoju w każdej chwili można dostać się do bagażnika. Platformę, jeśli posiada taką opcję, możemy oczywiście odchylić i zamknąć, jednak przy pełnym załadunku stanowi ona dość spory ciężar.  

W przypadku montażu rowerów na dachu nie występuje problem trzeciej tablicy rejestracyjnej – oszczędzamy więc na jej kosztach i czasie, niezbędnym do załatwienia formalności.

 

2017_Lato_Taurus_BikeUp_Pro_17.jpg

MONTAŻ ROWERÓW NA DACHU – WADY

Montaż rowerów na dachu samochodu ma również sporo wad, z których kilka przeanalizujemy poniżej.

Załadunek rowerów. Podniesienie rowerów na wysokość dachu wymaga znacznego wysiłku, może być problematyczny dla osób niższych i słabszych, zwłaszcza w przypadku cięższych jednośladów. Montaż może wymagać asysty drugiej osoby, zajmować sporo czasu, a co za tym idzie, zniechęcać do zabierania rowerów na krótsze, jednodniowe wypady.

Ograniczona ładowność. Przy pomocy większości uchwytów rowerowych montowanych na dachu przewieziemy rowery o maksymalnej wadze 20 kg, co wyklucza transport jednośladów z napędem elektrycznym.

Ograniczenie przestrzeni bagażowej. Załadunek więcej niż dwóch rowerów na dach całkowicie uniemożliwi nam montaż boxa dachowego, ograniczając przestrzeń na bagaże wyłącznie do wnętrza samochodu. Przy 1-2 jednośladach na dachu zmieścimy tylko wąski model boxa. 

Zwiększone koszty podróży. Rowery zamontowane na dachu, generując większe opory powietrza, wpływają na wzrost zużycia paliwa i zwiększają koszty podróży. Również wspomniane już przeprawy promowe będą droższe dla samochodu przewożącego rowery na dachu, ze względu na wysokość, od której często uzależniona jest opłata.

Przy pomocy bagażnika mocowanego na dachu nie przewieziemy wszystkich typów rowerów – problem mogą mieć m.in. właściciele jednośladów z napędem elektrycznym (z uwagi na ciężar) oraz rowerów fatbike (ze względu na grubość opon). 

 

Thule_ProRide_598_LS_Barcelona_Martin_Soderstrom_2_598002.jpg

3 SPOSOBY MONTAŻU ROWERÓW NA DACHU

Jeśli już zdecydujemy się na transport rowerów na dachu, powinniśmy rozważnie podejść do wyboru uchwytów dachowych. Należy wziąć pod uwagę specyfikę naszych jednośladów – m.in. wielkość, wagę, kształt ramy, wysokość opony z uwzględnieniem felgi (czasem paski mocujące koło mogą okazać się za krótkie), materiał, z którego są wykonane. 

Ze względu na sposób mocowania rowerów, możemy wyróżnić trzy typy uchwytów mocowanych na dachu:

Jakie jest zastosowanie poszczególnych typów i jakie rowery najlepiej przewozić z ich pomocą? 

 

Thule_ProRide_LS_Split_4_Landscape_598002.jpg

MONTAŻ ROWERU ZA RAMĘ 

To najpopularniejszy rodzaj bagażnika rowerowego montowanego na dachu samochodu. Na rynku znajdziemy szeroki wybór modeli – zarówno produkty polskiego producenta, firmy Taurus (cieszący się od lat popularnością BikeUp i BikeUp Pro), jak i bagażniki firm zachodnich – Thule czy Aurilis. We wszystkich uchwytach zasada montażu jest podobna – rama roweru przytrzymywana jest przez ramię mocujące, a koła przymocowane taśmami/paskami. Dodatkowo np. uchwyt Thule ProRide wyposażony jest w pokrętło regulacji siły nacisku na ramę, sygnalizujące, czy montaż jest prawidłowy.

Mocowanie za ramę jest słabym punktem tego typu uchwytów, problematyczny może być montaż rowerów dziecięcych, czy jednośladów z nietypową geometrią ramy. Pomimo tego, że producenci przykładają dużą wagę do odpowiedniego zabezpieczenia uchwytu ramienia mocującego miękkimi wyściółkami, istnieje również ryzyko uszkodzenia (zarysowania, wgniecenia lub pęknięcia) ramy, zwłaszcza w przypadku rowerów karbonowych.

Warto zwrócić uwagę na kwestię bezpieczeństwa – bagażnik powinien mieć możliwość zamknięcia zamkami rowerów oraz przypięcia samego uchwytu do bagażnika bazowego. Zamki zabezpieczające w uchwycie Taurus BikeUp Pro kupimy w zestawie z bagażnikiem, niektórzy producenci oferują je jednak jako opcję, za którą trzeba dodatkowo zapłacić.

 

Bike_Up_pro_5.jpg

MONTAŻ ROWERU ZA WIDELEC

Bagażnik mocujący za widelec zapewnia znacznie lepszą stabilność roweru. Do jego zamontowania konieczne jest zdjęcie przedniego koła. Z jednej strony sam demontaż to kłopot, a dodatkowo, miejsce na koło trzeba przewidzieć w bagażniku. Z drugiej strony – bagażnik tego typu nie ściska ramy, a co za tym idzie, nie ma ryzyka, że ją uszkodzi. To bardzo ważny aspekt, szczególnie dla właścicieli rowerów karbonowych, które mogą ucierpieć ściskane ramieniem mocującym za ramę. Według niektórych użytkowników, bagażniki tego typu mają nad tradycyjnymi również przewagę estetyczną, ze względu na brak odstającego ramienia. Ich atutem jest również lepsza aerodynamika dzięki obniżonej pozycji kierownicy. 

Bagażniki te dostosowane są do określonych szerokości sztywnych osi, w uchwycie Thule OutRide jest to standardowe 9 mm, Thule ThruRide 9-12 mm. W przypadku szerszych osi tzw. boost konieczne będzie tutaj zastosowanie adaptera. 

Obecnie najbardziej wszechstronnym bagażnikiem do mocowania za widelec, dostępnym na naszym rynku, jest Yakima Highspeed – przewieziemy nim zarówno rowery o standardowej osi 9 mm, jak i rowery z osią thru axle (12 mm, 15 mm, 20 mm). Uchwyt ten pasuje również do wszystkich rodzajów opon (również fatbike’ów). Wyposażony jest w zintegrowane pokrętło TorqueRightTM, ułatwiająceszybki i precyzyjny montaż sprzętu. 

Bagażniki, za pomocą których montujemy rowery za przedni widelec, również wyposażone są w zamki zabezpieczające sprzęt w uchwycie i sam uchwyt na belkach bazowych (dostępne w zestawie lub do nabycia osobno).

 

68815925_229731027906690_2556307411514163200_n.png

MONTAŻ ROWERU ZA PRZEDNIE KOŁO

To najmniej popularny na naszym rynku typ bagażników montowanych na dachu, które w swojej ofercie mają m.in. amerykańska Yakima i szwedzkie Thule. Stosowany w nich sposób montażu za pomocą ramion mocujących przednie koło eliminuje całkowicie kontakt uchwytu z ramą roweru podczas transportu, dzięki czemu bezpiecznie mogą z niego korzystać właściciele rowerów szosowych o delikatniejszych, karbonowych ramach. Więcej – tu ani kształt ramy, ani szerokość sztywnej osi nie ma znaczenia dla zamontowania roweru, co czyni ten rodzaj uchwytu najbardziej uniwersalnym. Nie trzeba też demontować przedniego koła jak w przypadku uchwytów mocujących za widelec. Ramiona utrzymujące przednie koło zapewniają doskonałą stabilność i bezpieczeństwo. Tego typu bagażniki również wyposażone są w zamki zabezpieczające rowery w uchwycie i sam uchwyt na bagażniku bazowym, dostępne w zestawie lub sprzedawane osobno. Niektóre modele, np. Yakima HighRoad posiadają dodatkowe zabezpieczenie przed kradzieżą – zintegrowaną linkę, którą zamknąć można własnym zapięciem rowerowym.

 

Yakima_FrontLoader_web.jpg

Wybór konkretnego typu uchwytu rowerowego montowanego na dachu samochodu jest wypadkową wielu zmiennych – rodzaju roweru, jego ciężaru, kształtu i średnicy ramy, materiału, z którego jest skonstruowana, grubości opon, szerokości sztywnej osi, rodzaju bagażnika bazowego. Przed zakupem warto sprawdzić, czy upatrzony przez nas bagażnik pasuje do naszego roweru, korzystając z profesjonalnego doradztwa, którym służą wszystkie salony firmy Taurus na terenie kraju.

Niezależnie od tego, na jaki konkretny model się zdecydujemy, zawsze zwracajmy uwagę przede wszystkim na jakość jego wykonania – bezpieczeństwo, które gwarantują dobrej jakości uchwyty, warte jest wyższej ceny.

 


Komentarze