Narty skitourowe, biegowe i splitboard – zimowe ferie i weekendy bez potrzeby korzystania z wyciągów narciarskich.

Porady

Wyobraź sobie, że spędzasz ferie lub zimowy weekend na łonie przyrody, na śniegu, w górach z dala od zgiełku i hałasu miasta, a na dodatek bez potrzeby korzystania z infrastruktury ośrodków narciarskich, które niestety są zamknięte. Brzmi zachęcająco?

gory-ogolne.jpg

I słusznie! Bo jako Taurus zawsze będziemy Cię zachęcać do ruchu na świeżym powietrzu. Nie ma nic wspanialszego dla naszego organizmu. Uprawiając sport na dworze dotleniamy cały organizm, co ma ogromne znaczenie w profilaktyce zdrowia. Jest to również nieoceniony sposób na wzmacnianie odporności. Pokazujmy też naszym dzieciom, jak ważne jest przebywanie na dworze, także o tej porze roku. W dobie zdalnego nauczania komputery i tablety zajmują im jeszcze większą część dnia. Naszą rolą, jako rodziców jest wskazywać im możliwości, by chciały spędzać czas na zewnątrz.

Rodzajów aktywności na świeżym powietrzu zimą jest wiele: tradycyjne sanki, wędrówki górskie, popularne narciarstwo zjazdowe, snowboard.

Coraz bardziej znane stają się dyscypliny, które nie wymagają korzystania z infrastruktury ośrodków narciarskich. Dzięki naszej Mistrzyni – Justynie Kowalczyk coraz więcej Polaków zechciało spróbować narciarstwa biegowego, a na górskich podejściach coraz częściej możemy spotkać osoby, które… wchodzą na szczyt na nartach lub splitboardzie. W tym artykule chcemy przybliżyć Tobie ww. sposoby spędzania czasu w sportowej atmosferze oraz, w tych trudnych czasach, pomóc Tobie realizować pasję odkrywania, gdziekolwiek jedziesz lub wędrujesz.

Narciarstwo biegowe – coraz częściej doceniana forma aktywności outdoorowej.

Kolebką tego sportu jest Skandynawia. Bogaci w wielkie połacie śniegu, ale pozbawieni wysokich gór Skandynawowie nie chcieli rezygnować z nart, co zainspirowało również inne kraje do tego rodzaju sportu. Na północy Europy biegi narciarskie uprawia wiele osób. Zadbano o utworzenie szlaków o różnej długości i różnym stopniu trudności. Biegówki często są alternatywą dla długich pieszych wycieczek. I u nas w Polsce znajdzie się wiele tras typowo biegowych. Warto ich szukać także w pobliskich Czechach i Słowacji.

Image-by-S.-Hermann-and-F.-Richter-from-Pixabay.jpg

Fot. Image by S. Hermann and F. Richter from Pixabay

Ten rodzaj narciarstwa ma jedną dużą zaletę: najlepiej się go uprawia w płaskim terenie. Patrząc na to, że większość Polski nie ma dostępu do gór, narciarstwo biegowe wydaje się być doskonałym sportem dla większości naszych obywateli.

Szczególnie polecamy spróbować „biegówek” na specjalnie przygotowanych do tego celu trasach. W takich miejscach znajduje się ślad śniegowy wyznaczający tor jazdy. Takie trasy znajduję się m.in. Beskidzie Śląskim – Wiśle i Ustroniu.

Narty biegowe, ze względu na to, że są relatywnie długie, szczególnie trudno przewozić. Do tego celu rekomendujemy dobrać box dachowy o odpowiedniej długości – 10-15 cm dłuższy niż sprzęt narciarski.

Sprawdź następujące boxy na dach:

Taurus Adventure 630 o długości 230 cm, Thule Vector L – długość 231.5 cm lub Kamei Fosco 540 – 204 cm

Narciarstwo zjazdowe wymaga dobrej kondycji, jak jest z narciarstwem biegowym?

Narciarstwo biegowe nie wymaga takich umiejętności i przygotowań jak jeżdżenie na nartach zjazdowych. W dodatku, aby je uprawiać, nie trzeba nigdzie wyjeżdżać - wystarczą narty i śnieg. Biegać na nartach można wszędzie: i koło domu, i tam, gdzie spędzasz wolny czas. Gdy tylko ziemię pokryje kilkunastocentymetrowa warstwa śniegu, już można przypinać narty. Nie musisz daleko jechać, po prostu wybierz się za miasto - do lasu, na pola, na łąki. W tym artykule, niżej mamy dla Ciebie kilka wskazówek jak przewozić tego typu sprzęt, gdyż narty biegowe są dość długie - ok. 2 m (dłuższe niż zjazdówki), więc ich transport w przestrzeni pasażerskiej samochodu, może być nie tylko niemożliwy, ale też niebezpieczny.

A co, jeśli nie potrafię w ogóle jeździć na nartach?

Nie ma potrzeby specjalnie trenować, nie potrzebujesz do narciarstwa biegowego specjalnych umiejętności. Po jednym dniu każdy będzie się przemieszczał na biegówkach, jeśli jeszcze nie wprawnie, to na pewno skutecznie.

To zdrowy, bezpieczny i, przede wszystkim, przyjemny sport. Potrzebne Ci są tylko odpowiednie narty biegowe i biały puch. Ta dyscyplina zapewnia kondycję i równomierną pracę wszystkich mięśni, pozwala na spalenie bardzo dużych ilości kalorii, o czym niewiele osób wie. Trening na biegówkach jest porównywalny do spalania w trakcie pływania lub gry w tenisa. Uważamy, że to odpowiedni i przyjemny sposób na zrzucenie kilka nadprogramowych kilogramów po świętach. Bieganie spodoba się również najmłodszym, bo jest znacznie łatwiejsze do opanowania niż narty zjazdowe, a daje wiele radości.

skitoury-artur-olszak1.jpg

Fot. Artur Olszak, narty skitourowe

Skitouring to połączenie górskiej turystyki zimowej oraz narciarstwa.

Jest równie przyjemnym sportem, co narciarstwo biegowe, choć trochę bardziej wymagającym. Skitouring zaczyna być bardzo modny w Polsce i zyskuje coraz większe grono fanów. Turystyka narciarska zjednała sobie zaawansowanych narciarzy, którym znudziła się jazda po przygotowanych stokach, freeriderów spragnionych tworzenia pierwszych śladów na śniegu, a także doświadczonych turystów, którzy lubią zimowe wędrówki i doceniają zalety nart pod stopami.

Cechą charakterystyczną tego sportu są, przede wszystkim, narty z fokami oraz specjalnymi wiązaniami z ruchomą piętką przystosowane do podchodzenia. Skitoury dają niesamowity komfort podejścia, szybkość poruszania się po zaśnieżonych szlakach, nie mówiąc już o zjazdach. Głównie za sprawą tego, że narty tego typu są lekkie i szersze niż zjazdowe, co ułatwia podchodzenie i jazdę w puchu. Idealnie więc sprawdzają się na długich spacerach w głębokim śniegu, stromym podejściu i podczas zjazdu.

Ważną sprawą w nartach skitourowych, podobnie jak w biegowych, są buty. Ich budowa różni się od tych do „biegania”, jednak w obu przypadkach pięta jest luźna. Skorupa butów skitourowych jest bardziej zabudowana po to, by odpowiednio chronić kostkę i stawy w trakcie zjazdu. Oczywiście pięta wtedy musi być unieruchomiona w wiązaniu.

 

skitoury-gorska-mama.jpg

Fot. Górska Mama

Nie mniej ważnym elementem tego sportu jest akcesorium o wdzięcznej nazwie „foka”. Foki to pasy ze specjalnie przygotowanegotworzywa z włosiem, które umieszcza się na spodzie nart. Włosie fok działa w taki sposób, że zapewnia przyczepność narty do śniegu w trakcie podejścia (pod włos), natomiast umożliwia krótki zjazd (z włosiem). Jest to o tyle wygodne, że na różnorodnych podejściach uwzględniających krótkie zjazdy nie trzeba zdejmować fok. Natomiast warto się ich pozbyć z nart będąc już na szczycie. Po prostu schowaj je do plecaka i wepnij buty do zjazdu. Kilka minut i już można śmigać w dół. Nagrodą za wysiłek jest zjazd z dala od wyznaczonych tras. Tylko Ty, śnieg i dzika przyroda…. Czy może być coś piękniejszego?

Pisząc o alternatywnych sposobach spędzania czasu w górach będąc kompletnie niezależnym od nieczynnych ośrodków narciarskich nie sposób zaproponować czegoś fanom „parapetu”, czyli snowboardzistom.

Splitboard – czasem snowboard, czasem narty. Co to za wynalazek?

Splitboard to bardzo pomysłowe połączenie nart ze snowboardem. Dziwnie brzmi, można by pomyśleć: po co tego używać? Odpowiedź jest prosta. Jest to snowboard, który możesz rozdzielić na dwie deski, założyć foki, przestawić wiązania i podchodzić do góry jak na skitourach. Słowem, umożliwia wycieczki skitourowe snowboardzistom. Na czas podejścia są nartami wyposażonymi w foki. Będąc na szczycie zdejmij foki, połącz narty, przestaw wiązania w poprzek deski i gotowe. Teraz już jesteś snowboardzistą. Przed Tobą chwile w dziewiczym puchu, a to freeride’owi snowboardziści lubią najbardziej.

Challenge-Family-1.jpg

Fot. Challenge Family Blog

Splitboard jest ciekawą sprawą o tyle, że umożliwia podejście bez potrzeby dźwigania sprzętu snowboardowego w rękach lub wpiętego do plecaka. Wchodzenie pod górę w samych butach snowboardowych w kopnym śniegu jest bardzo męczące i gwarantuje mokre skarpetki. Wpięty splitboard natomiast działa jak rakiety śnieżne i znacznie przyspiesza wędrówkę. Nic dziwnego, że jest coraz bardziej lubianą dyscypliną.

Skitoury oraz splitboard to aktywności outdoorowe, które warto uprawiać w górach lub pagórkowatym terenie. Jak wspomnieliśmy wyżej, narciarstwo biegowe można uprawiać wszędzie. Natomiast, prędzej czy później, może pojawić się u Ciebie potrzeba przewiezienia zimowego sprzętu samochodem. Jesteśmy przekonani, że jeśli raz spróbujesz, znajdziesz w sobie chęć odkrywania nieznanych zakątków i będziesz chciał więcej – te sporty są bardzo zaraźliwe…

Jak na pewno nie przewozić sprzętu narciarskiego?

Często to podkreślamy: odradzamy przewożenie sprzętu narciarskiego wewnątrz samochodu. Długie narty i splitboardy znacznie uszczuplają pojemność bagażnika. W razie gwałtownego hamowania lub ewentualnej kolizji narażasz na uszkodzenie pojazd, a co najważniejsze również zagrożone jest bezpieczeństwo pasażerów i kierowcy.

W wielu krajach np. Austrii istnieją zaostrzone przepisy dotyczące przewozu sprzętu narciarskiego wewnątrz pojazdu, gdzie przewóz bez odpowiedniego zamocowania grozi mandatem. Zalecamy zatem nie tylko ze względnych prawnych, ale ze względu na bezpieczeństwo odpowiednio zabezpieczyć sprzęt.

Dodatkowo, jeśli będziemy dość często pakować sprzęt do wnętrza naszego samochodu, każdego dnia będziemy musieli dokładnie czyścić narty lub deskę ze śniegu. Narażamy również pojazd na uszkodzenia, bowiem może się zdarzyć, że deska lub narty zniszczą lub przetną nam tapicerkę.

Najbezpieczniejsze sposoby na transport nart i snowboardów.

Box dachowy to zawsze najlepsza i najbezpieczniejsza forma przewozu sprzętu zimowego.

Dzięki boxowi dachowemu mamy możliwość przewozu pozostałych akcesoriów np. butów, kasków, kijków. Cały mokry oraz zabrudzony ekwipunek jest na zewnątrz samochodu, nie musimy się zatem martwić zabrudzeniami. W porównaniu do uchwytów narciarskich, boxy są cichsze oraz bardziej aerodynamiczne, a sprzęt podczas podróży nie będzie narażony na oddziaływanie niekorzystnych warunków atmosferycznych.

 

Strike-narty.jpg

Uchwyt narciarski na belki dachowe. Jeśli planujesz niedaleki wyjazd i chciałbyś tanim kosztem przewieźć sprzęt narciarski, jest to idealny wybór.

Decydując się na uchwyty narciarskie miejmy świadomość, że podczas transportu sprzęt jest narażony na sól, błoto, wilgoć. Uchwyty narciarskie stwarzają również spory opór powietrza,

Uchwyt na narty na magnes. Najprostszy oraz najtańszy sposób przewożenia sprzętu narciarskiego, przeznaczony dla posiadaczy pojazdów o stalowych i gładkich dachach.

Bagażnik magnetyczny zamontujesz błyskawicznie. W przeciwieństwie do uchwytów narciarskich - nie wymaga posiadania bagażnika bazowego. Zanim zamontujemy uchwyty, dach samochodu należy odpowiednio przygotować: odśnieżyć, przetrzeć czystą szmatką i w miarę możliwości osuszyć.

Zasadnicza różnica między uchwytem magnetycznym a uchwytem narciarskim jest słaba ochrona przed kradzieżą. Ze względu na ochronę karoserii, nie zaleca się długotrwałego użytkowania uchwytów.

Więcej szczegółowych informacji o każdym ze sposobów przewożenia nart i snowboardów znajdziesz w naszym Kompendium:

Jak przewozić sprzęt narciarski

Warto rozważyć opcję wypożyczenia sprzętu np. na czas ferii lub zimowych weekendów. To doskonałe rozwiązanie, jeśli podróżujesz z nartami sporadycznie:

https://wypozyczalnia.taurus.info.pl/

Liczymy na to, że tegoroczna zima nam dopisze i, mimo trudności niezależnych od nas, znajdziesz chęci, aby spędzać aktywnie czas na świeżym powietrzu. Pozytywne sportowe zmęczenie i endorfiny są zawsze dobrym rozwiązaniem. Stres, ograniczone przemieszczanie się to główne zagrożenia dla naszej odporności. Wszak nie od dziś wiadomo, że zahartowanego i aktywnego ciała choroby się nie trzymają. Zatem biegnijmy na dwór, idźmy w góry, na sanki, narty, splitboardy lub chociaż na spacer. Bądźmy aktywni na miarę naszych możliwości.


Komentarze