Rodzinnym szlakiem rezerwatów przyrody – Odkrywcy Taurus w Rezerwacie Ostrężnik

Wyprawy Odkrywców Taurus

Nasza Odkrywczyni Ola jest z nami już od jakiegoś czasu. Swoimi wyprawami, ale też planami pokazuje nam jak wiele można odkryć z Rodziną, a także jak wiele można osiągnąć dzięki stawianiu sobie ambitnych celów.

Jak już wiesz – Ola w 2020 roku zdobyła 12 szczytów w 12 miesięcy, a na każdym z nich podziwiała wschód słońca. Wyprawy nieraz zaczynały się jeszcze nocą - niektóre Ola realizowała również zimą, brodząc w śniegu po pas w ujemnych temperaturach.

W 2021 roku nie może być inaczej. I na ten czas Ola ma swoje cele, a jednym z nich jest wspólne rodzinne odkrywanie rezerwatów południowej Polski z 7-letnim synem.

ostreznik-1.jpg

Pierwszy na liście znalazł się malowniczy Rezerwat Ostrężnik położony na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

Jura Krakowsko – Częstochowska to piękny turystyczny region Polski. Rozciąga się na południowej części kraju, od Częstochowy przez Ogrodzieniec, aż do Krakowa. To kraina o różnorodnym krajobrazie. Jest bogata w zabytki architektury, szczególnie zamki i ich ruiny, co stanowi o niezwykłym historycznym walorze tego obszaru.

Jura Krakowsko – Częstochowska jest także cenna przyrodniczo, a w zakresie rodzinnej rekreacji oferuje wiele: trasy na wędrówki, te łatwe i te trudniejsze, trasy rowerowe, a także wiele ścieżek do uprawiania np. nordic walkingu. To wszystko wśród zamków i ich ruin, skałek i jaskiń. Jurajskie wapienie skaliste, czyli białe skały, które, wraz z bujną roślinnością, budują malownicze krajobrazy są znakiem rozpoznawczym tego pięknego terenu. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie i nacieszy oko, a dzieci co chwila znajdują niewielkie skałki, na które mogą się powspinać.

 

Nic dziwnego, że jako pierwszy rezerwat z listy Ola wybrała ten na Jurze – Rezerwat Ostrężnik

Towarzyszyło nam niebieskie niebo, także niebieskim szlakiem udaliśmy się na wycieczkę pieszo-rowerową do ruin średniowiecznego zamku Ostrężnik z jaskinią Ostrężnicką. Choć był to nasz pierwszy punkt na mapie od miejsca zaparkowania, zostawiliśmy jego zwiedzanie jako ten kulminacyjny wędrówki.

Zatem asfaltową ścieżką rowerową pośród budzącego się do życia lasu, z kobiercem pełnym pierwiosnków przez jaskinię Pawloki, której otwory skalne przypominają ser szwajcarski leśną ścieżką dotarliśmy do jednej z najbardziej malowniczych wiosek na Jurze. To Czatachowa- miejsce spoczynku dla rowerzystów i pieszych turystów.„

Czatachowa jest położona w powiecie myszkowskim, w gminie Żarki. Ta wieś istnieje co najmniej od XVI wieku. Skrywa więc w sobie niejedną historię. Początkowo była wsią królewską, a później szlachecką. Co ciekawe, we wsi znajduje się pustelnia pw. Ducha Świętego, gdzie kilku paulinów rozpoczęło w latach 90. ubiegłego stulecia pustelnicze życie.

ostreznik-3.jpg

Pustelnicze życie na Jurze – pustelnia pw. Ducha Świętego w Czatachowie.

Z czasem teren Pustelni Ducha Świętego został ogrodzony kamiennym murem, mnisi wybudowali niewielki, kamienny kościółek Ducha Świętego i drewnianą kaplicę św. Antoniego Pustelnika, a sami zamieszkali w rozsianych po lesie, skromnych domkach. Malowniczym tłem dla tej osady stały się sosnowe jurajskie lasy z charakterystycznymi białymi skałami.

Pustelnicy w Czatachowie żyją z pracy własnych rąk, nie zbierając żadnych datków; prowadzą także działalność rekolekcyjną, aż po dziś dzień.

Byliśmy pod wrażeniem, jak harmonijnie jest tu wszystko zorganizowane. Dokładając do tego piękne walory przyrody można stwierdzić, że to magiczne miejsce.

Po 5 km postanowiliśmy zawrócić i obejść rezerwat z drugiej strony. Wędrówka po rezerwacie jest bardzo przyjemna. Co chwilę wyrastały przed nami skały wapienne porośnięte jaskrawo zielonym mchem. Dla siedmiolatka to ogromna frajda powspinać się to tu, to tam.”

ostreznik-4.jpg

Leśny rezerwat przyrody „Ostrężnik” i tajemniczy zamek

Obszar Rezerwatu Ostrężnik jest dość niewielki - wynosi 4,1 ha. Wapienne wzniesienia kryją kilka jaskiń (m.in. Ostrężnicką), niestety nie są udostępnione do masowego zwiedzania.

Zielony las otaczający wapienne skały tworzą, przede wszystkim, buki i graby.

Jak wspomniała Ola, zwieńczeniem wycieczki było zwiedzanie ruin zamku Ostrężnik, który był jednym z najbardziej tajemniczych warowni na Jurze.

Tajemnicze i nieliczne ruiny ostrężnickiego zamku to jeden z najsłabiej poznanych obiektów obronnych na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Zarys murów tego obiektu zachował się w stanie bardzo słabym. Również słabo czytelny jest obecnie układ zamku. Od południa można dostrzec resztki baszty. Nie wiadomo, kiedy zamek został opuszczony. Coraz bardziej popadający w ruinę obiekt po prostu rozebrano.

Na wzniesieniu objętym Rezerwatem Ostrężnik odwiedzić też można Jaskinię Ostrężnicką - to grota o bardzo ciekawym otworze, przypominającym kształtem płuca. Sama jaskinia jest pozioma i ma ok. 90 m długości. Kiedyś była elementem zamku Ostrężnik i stanowiła dla niego naturalny system piwnic i lochów. Ledwie widoczne ruiny można odszukać na szczycie wzgórza. Do lochów prowadziły drzwi, które dziś oglądać można w kościele w Złotym Potoku.

Przez Ostrężnik przebiega kilka tras turystycznych, m.in. Szlak Orlich Gniazd oraz Szlak Warowni Jurajskich. Teren poznać można dokładniej, przemierzając go ścieżką przyrodniczo-dydaktyczną „Tropem tajemnic” o długości 1,5 km.

ostreznik-5.jpg

Ścieżka przyrodniczo – dydaktyczna „Tropem Tajemnic”

Ścieżka wiedzie ze Złotego Potoku, położonego o 2 km na północ od Ostrężnika. Szlak dydaktyczny liczy około 1700 metrów i podzielony jest na kilka etapów. Na każdym z nich jest umieszczona kolejna informacyjna tablica dydaktyczna. Ścieżka „Tropem Tajemnic” biegnie w pobliżu Jaskini Ostrężnickiej oraz ruin Zamku Ostrężnik. To doskonała okazja, by odrobić zdalnie lekcję historii, biologii i geografii, a to wszystko w otoczeniu zachwycającej i kojącej natury, bez korzystana z tabletów i komputerów.

Na wycieczkę można wybrać trasę płaską lub z większym nachyleniem. Cała wycieczka zajęła nam około 2 godziny. Finalnie wydeptaliśmy i wykręciliśmy na rowerze bardzo lekkie i przyjemne 10 km. Idealne na wiosenny rozruch po leniwej zimie. Odkryliśmy też kilka dłuższych tras rowerowych, na które z pewnością wrócimy latem.”

Gdzie jeszcze dotrze Ola ze swoją aktywną Rodzinką? Jakie rezerwaty odwiedzą i dokąd pojadą na rowerze? Tego jeszcze nie wiemy. Jedno co jest pewne, warto zaglądać na naszego bloga i szukać inspiracji na rodzinne wycieczki Odkrywców Taurus.


Komentarze